Pan Bóg jest hojny, a my elastyczni

asia. Opublikowano w ŚWIADOMOŚĆ 2014

23 lipca 2014, Dąbrowa k. Mławy (III dzień wyjazdu)

To nie jest nasz wyjazd. Pan Bóg wszystkim kieruje i chociaż przychodzi zazwyczaj "za pięć dwunasta", albo zmienia totalnie nasze plany, to wychodzi najlepszy scenariusz z możliwych. Jesteśmy elastyczni, bo tu nawet nie ma sensu się napinać.

Można zrobić grilla, gdy leje deszcz i wszystko wokół jest mokre? Można. Zaplanowaliśmy na dziś wspólną Mszę świętą, a po niej integrację z parafianami z Dąbrowy. Goście zaproszeni, kiełbaski przygotowane, a od rana deszcz. Burza wita nas chwilowym brakiem prądu, pada cały dzień. I co teraz? Szybka decyzja - odwołujemy. Po chwili jednak grupa animatorów po krótkiej modlitwie stwierdza - jednak impreza aktualna. Przecież parafianie już wiedzą. Poza tym Pan Bóg, mimo że to On wszystkim kieruje, zna nasze plany, chce o nich słyszeć i uwzględnia je. To Jego dzieło, więc niech też coś zrobi. Wybiła 17:00, rozpoczęła się Msza święta, a zza chmur wyszło słońce. Ta wspólna integracja miała dojść do skutku i doszła.

---

Co to znaczy wierzyć? To patrzeć na siebie i świat z innej perspektywy, z punktu widzenia Boga.

Nie jest to łatwe, potrzebne jest do tego nawrócenie, zmiana swojego myślenia. Nie wystarczy słuchać Boga, lecz z zaufaniem wypełniać Jego wolę. Jezus już zbawił świat, ale człowiek musi sam chcieć przyjąć to zbawienie. Dlatego też tak ważna jest decyzja, by przyjąć Jezusa na Pana i Zbawiciela.

---

Pan Bóg jak już coś daje to na maksa. Daje nam dużo więcej niż moglibyśmy prosić. Stawia na naszej drodze ludzi, którzy z niezwykłą otwartością i bezinteresownością oferują swoją pomoc. Bóg jest Wielki.