Inaczej sobie to wyobrażaliśmy

asia. Opublikowano w ŚWIADOMOŚĆ 2014

26 lipca 2014, Częstochowa (VI dzień wyjazdu)

Do Częstochowy dojechaliśmy godzinę wcześniej niż planowaliśmy, dzięki czemu był czas na odpoczynek. A to tylko początek niespodzianek, jakie były tego dnia. Wybraliśmy się na Mszę Świętą, jedyną jaka była odprawiana w południe, a tam bierzmowanie! Byliśmy nieźle zaskoczeni, ale też szczęśliwi, że jako grupa ewangelizatorów mogliśmy uczestniczyć w sakramencie przyjęcia darów Ducha Świętego. Spotkaliśmy się też przez chwilę z bp Antonim Długoszem. I okazało się, że trzema 70-centymetrowymi pizzami i jedną 30-centymetrową można nakarmić 19-osobową ekipę, a jedzenia starczy na obiad, kolację i jeszcze śniadanie zostanie. Bardzo polecamy częstochowską pizzę ;)

Wiele spodziewaliśmy się po akcji ewangelizacyjnej, w końcu jesteśmy w Częstochowie. Jednak Pan Bóg nie spełnia naszych zachcianek, tylko daje to, czego naprawdę potrzebujemy. Dlatego też dostaliśmy małą lekcję pokory. Nie zmieniło to jednak faktu, że postawił On konkretne osoby na naszej drodze, było kilka rozmów, poruszeń. Wbrew pozorom był to naprawdę dobry czas. Inny niż się spodziewaliśmy, ale taki jak być powinien.