Najlepsza wiadomość na dziś

asia. Opublikowano w ŚWIADOMOŚĆ 2014

21 lipca 2014, Dąbrowa k. Mławy (I dzień wyjazdu)

Zaczęło się. Walizki spakowane, samochody już czekają, trwają ostatnie dopchnięcia kolanem bagażnika, który znów się nie chce zamknąć, jeszcze tylko pomachać rodzicom i ruszamy. Przed nami 72,2 km na trasie z Płocka do Dąbrowy, którą rozpisała Ewelina, nasz Główny Pilot. Dąbrowa przywitała nas obiadem, bo jak powszechnie wiadomo, aby dobrze odbyć rekolekcje trzeba być wyspanym i najedzonym. Zaraz potem rozpoczęły się warsztaty, osobno dla Teatru pod wodzą Adama Łoniewskiego i ewangelizatorów razem z ks. Jackiem Gołębiowskim.

Wspólna Msza święta, dwie sesje warsztatowe, integracja - tak wygląda nasz dzień. Na całe szczęście to Pan Bóg wszystkim kieruje i to On ma plan, często niezbyt kompatybilny z naszym wcześniej przygotowanym. Dlatego też od samego początku przekonujemy się, jak ważną cechą w życiu każdego katolika jest elastyczność.  

 ---
Mam dla Ciebie świetną wiadomość. Jest to najlepsza wiadomość na dziś. Bóg Cię kocha. 

Nie kocha Cię jak wszystkich, bo wszyscy to nikt. Kocha Ciebie, właśnie Ciebie, i nigdy kochać nie przestanie. Jesteś dla Niego jak kwiat - nawet jeśli opadną z niego płatki i zostanie sam badylek, to On nadal będzie kochał ten badylek. Bądź takim Bożym badylkiem. 

Rekolekcje ruszyły, a pracy nie ubywa. Wciąż trwają ostatnie poprawki dotyczące trasy, kolejne telefony z Urzędów Miast i coraz to nowsze pomysły Pana Boga na organizacje naszego dnia. I wciąż pozostaje podstawowe pytanie: po co tak naprawdę tu przyjeżdżam? Każdy z uczestników tych rekolekcji musi się z nim zmierzyć na swój własny sposób, stanąć w prawdzie. Na szczęście Bóg wie dlaczego, nawet jeśli my do końca tego nie rozumiemy.